eDarling PL
  Szukaj:
Szukaj Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Rejestracja Forum Kontakt z redakcją
Aktualności Katalog WWW Forum Chat Gracze Download Literatura Informacje Wyróżnienia Archiwum Ankiety Mapa serwisu Redakcja
PCmaniak.pl
Aktualności
Artykuły
Forum
Archiwum
Ankiety
Katalog WWW
Literatura
Opisy programów
Humor
Finanse
Download
Patche
Programy
Tapety
Ikony
Skiny
Czcionki
Gry
Gracze
Recenzje gier
Kody do gier
Solucje
Screeny
Codzienne newsy na Twoj e-mail:
Więcej informacji
Forum
Zestaw ok. 3000 zł
Problem w grach co trzeba wymienic?
Sprzęt 1800 - 2000zł
Program do zabezpieczania prywatnych płyt dvd
Karta muzyczna
Dołożenie pamięci do starej-prosba o porade
Rozkminka nad 3800+ na s.939
[Router D-link 604] Przekierowywanie portów - problem.
Niedziałające klawisze Q,A,Z oraz Tab
Problem z wejsciem sluchawkowym w glosniku...
Product Recovery
skladanie kompa.. pomoc
Co by sie przydało wymienić?
[karta graficzna]MSI GeForce 6600GT (problem?)
[problem]exproler.exe ??
ASUS P5N-E i Pamięci PATRIOT błądy ramu i zawiechy
Problem z instalacją XP
Przyciemnianie diody LED
pilne szukam ster. do asus p5 sd1-fm2 pl. glowna
pilne szukam ster. do asus p5 sd1-fm2 pl. glowna
więcej
eMule
Darmowe programy
Test czterech zasilaczy komputerowych
Data publikacji: 2006-04-07

Wszystkie prezentowane zasilacze są warte swojej ceny.

W dzisiejszych czasach, kiedy to wyścig technologiczny trwa już na dobre, a producenci prześcigają się w coraz szybszym podwyższaniu prędkości swoich produktów, również zapotrzebowanie na markowe, zdolne wytrzymać duże obciążenie, zasilacze wzrosło. Minęły już czasy, kiedy to do domowych zastosowań w zupełności wystarczały popularne zasilacze o mocy 300W. Coraz bardziej rozbudowane zestawy komputerowe, zaopatrzone w szybkie procesory i potężne karty graficzne, wymagają zasilaczy, zdolnych nie tylko do zapewnienia dużej mocy, ale również bezpiecznej i stabilnej pracy całej jednostki centralnej.

Spis treści


Dzięki uprzejmości firmy Zenfist Sp. z o.o z Wrocławia, miałem możliwość przetestowania kilku zasilaczy. W dość sporej, i ciężkiej (12,5 kg) paczce jaką otrzymałem od tejże firmy, znajdowały się cztery produkty:

  • Hunktkey HK-400AP (400W)
  • Antec TruePower 2.0 TPII-430P (430W)
  • Seasonic S12-430 (430W)
  • Aerocool AeroPower II (450W)


  • Bohaterowie dzisiejszego testu.


    Każdy z zasilaczy, zostanie przetestowany w ten sam, identyczny sposób (szczegółowa procedura testowa poniżej). Zostanie również zmierzone natężenie dźwięku, wytwarzane przez każdy z testowanych produktów. Zapraszam do lektury artykułu.


    Procedura i platforma testowa...

    Testy wszystkich zasilaczy zostaną przeprowadzone na zbudowanym przeze mnie stanowisku testowym (fotki poniżej). Umożliwia ono obciążenie PSU (Power Suply Unit), mocą maksymalną 495W (wcześniej była to moc 520W). Stanowisko zostało zbudowane w oparciu o rezystory wysokiej mocy typu RH (RH - 10, 25, 50 i 100), chłodzone przez dwa duże radiatory, i dodatkowo "dochładzane" coolerem Arctic. Stanowisko zostało również wyposażone w zabezpieczenia, chroniące zasilacz przed ewentualnymi skutkami testów. Całość jest wykonana w formie modułów, co w wypadku awarii jakiegoś komponentu\elementu, umożliwia jego bezproblemową wymianę, bez potrzeby rozbierania całości. Do pomiarów zostaną wykorzystane dwa multimetry Maxcom MX 620, skalibrowane podobnie jak i samo stanowisko na zasilaczach laboratoryjnych (dzięki uprzejmości ATH), z zakresem pomiarów ustawionym na 20V DC. Pomiary napięcia zostaną dokonane w dwóch różnych miejscach – pierwsze miejsce to punkt na stanowisku testowym (służące do odczytu napięć - fotki poniżej), zaś drugie miejsce to wiązka przewodów biegnąca bezpośrednio z zasilacza (dla napięć +5V i +12V są to wtyczki typu molex, zaś dla napięcia +3.3V jest to wtyczka typu ATX). Obciążenie dla każdej z linii jest ustalane poprzez odpowiednie ułożenie zworek, które w najbliższym czasie zostaną zastąpione potencjometrami.



    Stanowisko testowe zasilaczy


    Stanowisko testowe zasilaczy

    Wszystkie testowane zasilacze zostaną najpierw rozgrzane (przez około 30 minut), poprzez podłączenie do nich obciążenia o mocy łącznej 140W (odpowiednio po 40W dla linii +3.3V i +5V, oraz 60W dla linii +12V). Po tym czasie rozpoczną się właściwe testy – pierwszym będzie praca w spoczynku, łączne obciążenie podpięte do każdego z zasilaczy wyniesie 200W - jest to moc jaką pobiera standardowy zestaw komputerowy podczas pracy w spoczynku (co zostało zmierzone), zaś sam test będzie trwał przez okres jednej godziny. Drugi test, będzie polegał na obciążeniu każdego z testowanych zasilaczy łączną mocą 315W, przez okres 1 godziny, po czym odczytane zostaną napięcia na każdej z linii zasilających. Po 10 minutowej przerwie, przyjdzie czas na ostatnie zadanie, podczas którego każdy z zasilaczy będzie pracował pod obciążeniem, jakie producent podaje na tabliczce znamionowej produktu. Czas trwania tego testu, w odniesieniu do poprzednich zostanie zwiększony, i wyniesie 2 godziny. Po tym czasie zostaną odczytane napięcia.

    Dodatkowo dokonam również sprawdzenia, z jaką maksymalną głośnością pracują coolery chłodzące zasilacz. Po upływie jednej godziny od czasu rozpoczęcia ostatniego z testów, zostanie zmierzone natężenie dźwięku każdego z zasilaczy. Do testów zostanie użyty miernik firmy Brüel & Kjar typu 2221 (fotki poniżej).



    Miernik poziomu natężenia dźwięku



    Miernik poziomu natężenia dźwięku


    W przypadku linii zasilających (+3.3, +5V, i +12V), dopuszczalnym, maksymalnym wahaniem napięcia, jakie przewiduje norma ATX 2.03 jest odchylenie rzędu 5% od napięcia wzorcowego, czyli dla poszczególnych linii wartości te przedstawiają się następująco:

  • Dla linii +3.3V - 3.14 - 3.47V
  • Dla linii +5V - 4.75 - 5.25
  • Dla linii +12V - 11.40 - 12.60V
  • Najważniejsze parametry każdego z testowanych produktów, przedstawiają się następująco:



    Hunktkey HK-400AP

    Pierwsze co przykuwa uwagę, to jaskrawo-pomarańczowe pudełko w jakim dostarczany jest zasilacz. W środku oprócz samego zasilacza zapakowanego w bąbelkowy woreczek znajdziemy również: kartę gwarancyjną, przewód zasilający, oraz śrubki montażowe, czyli krótko mówiąc nic ponad standard. Zasilacz chłodzony jest przez duży, 140mm wentylator z automatycznym regulatorem obrotów, co zapewnia mu praktycznie bezgłośną pracę (wyniki poniżej). Całość wykonana jest bez zarzutu, wszystkie elementy są dobrze spasowane, zaś rogi zaokrąglone. Oploty znajdują się jedynie na przewodach zasilających płytę główną. Jak na produkt tej klasy, zasilacz posiada rozbudowane okablowanie, i dysponuje pokaźną liczbą wtyczek, które dodatkowo posiadają pozłacane złącza:

  • 1 złącze ATX 20\24 - pin
  • 1 złacze ATX12V 4 - pin
  • 2 złacza typu floopy
  • 7 złączy molex
  • 2 złącza serial-ATA
  • 1 złącze 6-pin do zasilania kart graficznych PCI-E


  • Hunktkey HK-400AP.



    Hunktkey HK-400AP.



    Hunktkey HK-400AP.



    Hunktkey HK-400AP.



    Hunktkey HK-400AP.


    Antec TruePower 2.0 TPII-430P

    Firma Antec najbardziej znana jest z produkcji obudów komputerowych, które cechuje bardzo dobra jakość, ale niestety tez i wysoka cena. Podobnie jest z zasilaczem, który otrzymałem do testów - TPII-430P, z serii TruePower 2.0. Sam zasilacz cechuje się wręcz perfekcyjnym wykonaniem, wszystkie elementy są doskonale do siebie dopasowane, zaś krawędzie zaokrąglone. Kolor zasilacza jest standardowy - czyli szary, jedyne co wyróżnia go wśród innych podobnych konstrukcji, to złoty kolor grilla. Całość chłodzona jest przez 120mm wentylator, z automatyczną kontrolą obrotów, który nawet pomimo dużego obciążenia zasilacza, pozostaje praktycznie niesłyszalny (wyniki poniżej). Produkt został wyposażony w aktywny układ PFC. Okablowanie również nie pozostawia wiele do życzenia. Mamy tutaj:

  • 1 złącze ATX 20\24 - pin
  • 1 złacze ATX12V 4 - pin
  • 2 złacza typu floopy
  • 5 złączy molex
  • 4 złącza serial-ATA
  • 1 złącze 6-pin do zasilania kart graficznych PCI-E
  • 2 złącza "Fan Only Molex" - służą one do podłączania wentylatorów
  • W pudełku, oprócz samego zasilacza, znajdziemy tylko przewód zasilający, śrubki montażowe, oraz instrukcję obsługi - czyli niezbędne minimum. Podobnie jak w produkcie Huntkeya, oplotki znajdują się jedynie na przewodach zasilających, co jak na owe czasy jest standardem, jednak patrząc na klasę zasilacza (jak i jego wysoką cenę), oczekiwałem czegoś więcej.



    Antec TruePower 2.0 TPII-430P.



    Antec TruePower 2.0 TPII-430P.



    Antec TruePower 2.0 TPII-430P.



    Antec TruePower 2.0 TPII-430P.



    Antec TruePower 2.0 TPII-430P.


    Seasonic S12-430

    Zasilacz dostarczany jest w ładnym kartonowym pudełku, w które (co jest niezwykle przydatne) producent wmontował uchwyt, co bardzo ułatwia transport. Zasilacz wykonany jest bardzo starannie, zaś sama obudowa polakierowana została proszkowo, na elegancki czarny matowy kolor. Producent dodaje dość bogate wyposażenie dodatkowe, wśród którego oprócz standardowego kabla zasilającego, instrukcji obsługi i śrubek montażowych, znalazł się także, zestaw dwóch plastikowych oplotów na przewody, opaski zaciskowe, oraz uchwyt na przewody. Dodatkowo otrzymujemy również przejściówkę do zasilania trzech wentylatorów (2 x 5V i 1 x 12V), poprzez złącze molex, oraz naklejkę na obudowę. Za chłodzenie odpowiada 120mm wentylator, z automatyczną kontrolą obrotów. Okablowanie jest standardowe jak na dzisiejsze czasy, jednak największym niedopatrzeniem producenta, jest brak złącza do zasilania kart PCI-E. W zasilaczu tej klasy (i mocy), to niedopuszczalne. Sama ilość złącz przedstawia się następująca

  • 1 złącze ATX 20\24 - pin
  • 1 złacze ATX12V 4 - pin
  • 1 złacze EPS12V 8 - pin
  • 2 złącza typu floopy
  • 5 złączy molex
  • 2 złącza serial-ATA
  • Drugą wadą (nie aż tak znaczącą) jest brak oplotów na przewodach, jednak dzięki dołączonym opaskom i plastikowym oplotom, możemy ułożyć sobie kable wedle własnego uznania. Cieszy natomiast możliwość monitorowania obrotów wentylatora - producent dołączył odpowiedni przewód z 3 pinową końcówką.



    Seasonic S12-430.



    Seasonic S12-430.



    Seasonic S12-430.



    Seasonic S12-430.



    Seasonic S12-430.


    Aerocool AeroPower II

    Produkt dostarczany jest w pudełku, które jest identyczne dla całej serii zasilaczy. W środku znajdziemy jedynie przewód zasilający, oraz śrubki montażowe. Zabrakło instrukcji obsługi, jednak nie jest to znacząca wada. Sam zasilacz, skierowany jest do osób które oprócz stabilnej pracy komputera, wymagają od niego także ładnego wyglądu. Lustrzana powierzchnia, jak i srebrne łopatki wentylatorów chłodzących, tworzą razem elegancką całość. Dużym plusem dla producenta, jest zastosowanie oplotów (w kolorze białym) na wszystkie przewody wychodzące z zasilacza. Bardzo dobrym rozwiązaniem, są molexy typu EZ-Grip, które bardzo ułatwiają wyjmowanie złącza zasilania. W przeciwieństwie po opisywanych wyżej produktów, zasilacz Aerocool wyposażony jest w dwa 80mm wentylatory chłodzące, które pomimo zastosowania automatycznej kontroli obrotów, generują największy hałas wśród testowanych przeze mnie PSU. Ilość zastosowanych złączą jest imponująca, jednak całość psuje jedna znacząca (jak dla mnie) wada. Producent umieścił na jednej wiązce przewodów, zbyt dużą ilość złączy molex (4 sztuki), co może bardzo utrudnić odpowiednie rozmieszczenie przewodów. Sama zaś liczba i rodzaj złącz, przedstawiają się następująco:

  • 1 złącze ATX 20\24 - pin
  • 1 złacze ATX12V 4 - pin
  • 1 złącze AUX 6 – pin
  • 2 złącza typu floopy
  • 8 złączy molex
  • 2 złącza serial-ATA


  • Aerocool AeroPower II.



    Aerocool AeroPower II.



    Aerocool AeroPower II.



    Aerocool AeroPower II.



    Aerocool AeroPower II.


    Testy i wyniki

    Test zaczniemy od rozgrzania zasilacza - przez 30 minut będzie pracował pod obciążeniem o mocy 140W (odpowiednio po 40W dla linii +3.3V i +5V, oraz 60W dla linii +12V).

    TEST #1

    Pierwszym test, będzie polegał na sprawdzeniu jak zasilacze sprawują się podczas niewielkiego obciążenia, którego łączna moc wyniesie 200W (co odpowiada typowemu zestawowi komputerowemu, pracującemu w spoczynku). Test będzie przeprowadzony przez okres jednej godziny, po czym nastąpi odczyt napięć.

    Wyniki pierwszego testu (dla każdej z linii zasilających), przedstawiają się następująco:


    Jak widać z powyższych tabeli, napięcia w każdym z testowanych produktów są bardzo dobre. Nie jest to nic specjalnego, gdy obciążenie nie jest duże, tak więc każdy z testowanych produktów pomyślnie przeszedł ten test. Wszystkie napięcia oczywiście mieszczą się w normie ATX. Na pochwałę zasługuje produkt Antec'a, którego napięcia: +3.3V i +12V, są bliskie ideałowi (różnica między napięciem zmierzonym, a wzorcowym, to 0.01V dla linii +3.3V i 0.02V dla +12V). Na pochwałę zasługuje również Huntkey (różnica to tylko 0.01V dla linii +12V)

    TEST #2

    Podczas drugiego z kolei testu, do każdego z zasilaczy zostanie podpięte obciążenia o łącznej zmierzonej mocy, wynoszącej 315W. Test będzie trwał przez okres jednej godziny, po czym nastąpi odczyt napięć

    Wyniki przedstawiają się następująco:





    Podczas kolejnego z testów, można zauważyć większe spadki napięć, zwłaszcza na liniach +5V i +12V. Największy spadek (w stosunku do wartości napięć z poprzedniego testu) na linii +5V zanotował Aerocool - różnica wyniosła aż 0.17V, napięcie pozostało jednak stabilne i nie było jakiś większych skoków. Pozostałe zasilacze zanotowały spadki w granicach, od 0.9V - Huntkey i Seasonic, do 0.13V - Antec. Wszystkie napięcia pozostają w normach.

    Na linii +12V, spadki napięcia również były najbardziej zauważalne. W stosunku do poprzednich wyników (praca w spoczynku), największy spadek zanotował zasilacz Aerocool oraz Seasonic - odpowiednio 0.14V i 0.18V różnicy w stosunku do poprzedniego wyniku. Pozostałe zasilacze zanotowały spadki wynoszące, o.8V dla Huntkeya i 0.9V dla produktu Antec'a. Wyniki mieszczą się nadal w normach ATX.

    TEST #3

    Podczas ostatniego z testów każda z jednostek zasilających, zostanie obciążona mocą, jaka podana jest na tabliczce znamionowej (moc pod jaką sprzedawany jest zasilacz). Test będzie trwał przez okres dwóch godzin (poprzedzi go 10 minutowy odpoczynek po poprzednim teście), i zostanie zakończony odczytem napięć (dla pewności, test ten został powtórzony dwukrotnie - podczas drugiego podejścia, zmniejszyłem jednak czas trwania do jednej godziny). Dodatkowo, w połowie testu (po upływie jednej godziny), zostanie sprawdzone natężenie dźwięku, jaki wydobywa się z każdego z zasilaczy. Do pomiarów zostanie wykorzystany miernik firmy Brüel & Kjar typu 2221.

  • Hunktkey HK-400AP - 400W
  • Antec TruePower 2.0 - 430W
  • Seasonic S12 - 430W
  • Aerocool AeroPower II- 450W
  • Wyniki ostatniego testu przedstawiają się następująco:

    Linia +3.3V





    Linia +5V





    Linia +12V





    Jak widać z powyższych wykresów, także i podczas tego zadania, wszystkie testowane zasilacze wypadły dobrze. Napięcia mimo dużego obciążenia pozostały stabilne, zaś wahania (jeśli występowały) były niewielki i maksymalnie wynosiły 0.01V. Wszystkie odczytane napięcia mieściły się w normie ATX.

    TEST #4 POZIOM NATĘŻENIA DŹWIĘKU

    Odczyt natężenie dźwięku, wydawanego przez systemy chłodzenie wentylatorów, został zmierzony przy pomocy miernika firmy Brüel & Kjar typu 2221, w zamkniętym pomieszczeniu o wymiarach: 2.5m x 3.4m x 2.3m. Odległośc między czujnikiem miernika, a obudową zasilacza wynosi 20cm. Do wyniku testowanych zasilaczy, dodatkowo dołożyłem wyniki mojego domowego PSU - Chiefteca 1136H DF, który standardowo jest wyposażony w dwa 80mm coolery (bez zmiany wentylatorów, pracuje niczym suszarka do włosów), a także 400W Codegena, chłodzonego jednym 80mm wentylatorem. Wyniki przedstawiają się następująco:



    Jak widać z powyższego wykresu, najlepszym wynikiem może poszczycić się zasilacz Huntkey co zresztą nie dziwi, gdyż jako jedyny z pośród testowanych zasilaczy, wyposażony jest w bardzo duży 14cm wentylator. Także dwa pozostałe PSU z dużymi, 120mm wentylatorami wypadły rewelacyjnie. Produkty te, można uznać za naprawdę ciche. Najgorzej wypadł produkt Aerocoola - jego schładzaniem zajmują się dwa 80mm wentylatory, które "produkują" największy hałas.


    Podsumowanie

    Powyższe testy które przeprowadziłem, nie utwierdziły mnie w przekonaniu, który z zasilaczy jest najbardziej opłacalnym przedsięwzięciem. Każdy z testowanych produktów posiada szereg zalet, a wady, jeśli już występują są niewielki, i nie wpływają negatywnie na odbiór produktu. Wszystkie PSU pomyślnie przeszły postawione przed nimi zadania, napięcia mimo katowania ich kilkoma różnymi obciążeniami pozostały stabilne (nawet bardzo stabilne), a przede wszystkim mieściły się w normie ATX. Dowodzi to, że producenci coraz większą wagę przykładają do jakości swoich produktów. Również wygląd i ogólna jakość wykonania testowanych zasilaczy stoi na bardzo wysokim poziomie, wszystkie elementy są doskonale dopasowane i wykonane, widać wręcz dbałość o nawet najmniejsze detale. Jedyne, niewielkie zastrzeżenie, można mieć co go hałasu wydawanego przez produkty które testowałem, po kilku godzinach testów, odgłosy dawały się już mocno we znaki, jednak i na tym polu widać już znaczącą poprawę.

    Podsumowując, do standardowej na obecne czasy konfiguracji, w zupełności wystarczy zasilacz Huntkey. W bardziej rozbudowanych zestawach, z powodzeniem (i sporym zapasem mocy) wystarczą zasilacze Antec oraz Seasonic, jednak ze względu na cenę (Antec - 369zł, Seasonic - 329zł), bardziej skłaniałbym się ku temu drugiemu (Seasonic). Ostatni z produktów, zasilacz Aerocool, polecam do najbardziej rozbudowanych zestawów gdzie sprawdzi się znakomicie, zaś cena tego PSU jest na tyle zachęcająca (219zł), że warto rozważyć jego zakup.


    Sprzęt do testów dostarczyła firma:

    Zenfist Sp. z o.o. z Wrocławia

    Zenfist Sp. z o.o.
    ul. Objazdowa 75
    54-513 Wrocław
    Tel.: 071 349 9000
    http://zenfist.pl
    sklep@zenfist.pl




    Autor: Bartek 'Wreq' Adamus
    Odsłon: 13870
    Statystyki