eDarling PL
  Szukaj:
Szukaj Ustaw jako stronę startową Dodaj do ulubionych Rejestracja Forum Kontakt z redakcją
Aktualności Katalog WWW Forum Chat Gracze Download Literatura Informacje Wyróżnienia Archiwum Ankiety Mapa serwisu Redakcja
PCmaniak.pl
Aktualności
Artykuły
Forum
Archiwum
Ankiety
Katalog WWW
Literatura
Opisy programów
Humor
Finanse
Download
Patche
Programy
Tapety
Ikony
Skiny
Czcionki
Gry
Gracze
Recenzje gier
Kody do gier
Solucje
Screeny
Codzienne newsy na Twoj e-mail:
Więcej informacji
Forum
Zestaw ok. 3000 zł
Problem w grach co trzeba wymienic?
Sprzęt 1800 - 2000zł
Program do zabezpieczania prywatnych płyt dvd
Karta muzyczna
Dołożenie pamięci do starej-prosba o porade
Rozkminka nad 3800+ na s.939
[Router D-link 604] Przekierowywanie portów - problem.
Niedziałające klawisze Q,A,Z oraz Tab
Problem z wejsciem sluchawkowym w glosniku...
Product Recovery
skladanie kompa.. pomoc
Co by sie przydało wymienić?
[karta graficzna]MSI GeForce 6600GT (problem?)
[problem]exproler.exe ??
ASUS P5N-E i Pamięci PATRIOT błądy ramu i zawiechy
Problem z instalacją XP
Przyciemnianie diody LED
pilne szukam ster. do asus p5 sd1-fm2 pl. glowna
pilne szukam ster. do asus p5 sd1-fm2 pl. glowna
więcej
eMule
Darmowe programy
Obudowa SilverStone - Lascala LC10M
Data publikacji: 2006-03-06

SilverStone Lascala LC10M to jedna z najlepszych obudów Media Center PC.

Czasy, w których obudowa komputerowa wyglądała jak kartonowe pudełko, w kolorze beżowym albo białym, minęły bezpowrotnie. Firma Apple wypuszczając na rynek rewelacyjną (jak na owe czasy) serię iMac, w „gustownej” skrzyneczce z kolorowego, półprzeźroczystego plastiku, dokonała ogromnej rewolucji w dziedzinie wzornictwa komputerów. Jako jedna z pierwszych firm, pokazała, że komputer również może być dziełem sztuki, a nie tylko przedmiotem codziennego użytku.

Spis treści

Wstęp

Jednak okres, w którym to Apple'a wyznaczał „trendy” we wzornictwie, już dawno minęły. Także i obudowy Pecetów przez ostatnie kilka lat ewoluowały. Dzisiaj w niczym już nie przypominają szarych, topornych konstrukcji o ostrych jak piłka krawędziach, łamiących i pękających plastikowych elementach, i wpadających w wibracje, z powodu nie dość dobrze dopasowanych elementów. Producenci prześcigają się w wymyślaniu, coraz to nowszych rozwiązań konstrukcyjnych, tak samo w budowie, jak i wyglądzie, wszystko po to, aby przyciągnąć potencjalnego klienta. Jest to jak najbardziej poprawne zachowanie, gdyż dla wielu osób, ważne jest nie tylko, co to „drzemie”, wewnątrz, ale także to jak prezentuje się ona na zewnątrz. Dziś możemy wybierać spośród tysiąca modeli, ba…, możemy sobie dopasować kolor i kształt do wystroju mieszkania, koloru ścian, itp.

Coraz częściej komputery stają się multimedialnymi centrami domowej rozrywki - są przez to określane mianem "MCPC" czyli „Media Center PC”. Miejscem "spoczynku" takiego peceta, nie jest już biurko, bądź stolik - komputer taki zajmuje miejsce honorowe, razem z innymi sprzętami Hi-Fi. Oczywiście nikt nie zabrania ustawienia tam peceta w zwykłej standardowej obudowie mini, midi, czy bigtower. Takie rozwiązanie nie jest jednak zbyt eleganckie, i z pewnością niejeden esteta będzie kręcił nosem. W poniższym artykule, postaram się Wam przybliżyć jedną z lepszych obudów CMC, (Computer Media Center) jakie miałem okazję testować – Lascala LC10M firmy SilverStone, którą do testów dostarczył sklep Connect.pl z Warszawy - dystrybutor sprzętu marki SilverStone.

Obudowę otrzymałem w zwykłym kartonowym pudle (dość sporych rozmiarów i dość sporej wadze - ponad 8kg), w którym, oprócz samej skrzynki, dobrze zabezpieczonej piankowo-styropianowymi osłonami, znajdowały się także dwa pudełka z akcesoriami, wśród których znajdowały się: przejściówki do zasilacza, i wentylatora, śrubki montażowe, pierścień ferrytowy redukujący zakłócenia elektromagnetyczne, aluminiową zaślepka (wraz z dwustronna taśmą klejąca), pilot zdalnego sterowania (z bateriami i oprogramowaniem "iMON"), a także niezwykle przydatna rzecz, jaką jest polska instrukcja obsługi (rzecz to nieoceniona, gdyż niedoświadczony user może pogubić się w plątaninie przewodów, a tych ci w obudowie Silverstonea dostatek). Standardowo Lascala dostarczana jest bez zasilacza, tak więc na czas testów otrzymałem również zasilacz SilverStone ST46F z serii Strider o mocy 460W.


Akcesoria dostarczane wraz z produktem SilverStonea.

Sama obudowa została wykonana z 1mm blachy stalowej SECC, co zapewnia odpowiednią sztywność i redukuje drgania. Całość została polakierowana na srebrny mat, który wygląda bardzo ładnie.


Obudowa prezentuje się bardzo elegancko.

Panel przedni został wykonany z aluminium w naturalnym kolorze, podobnie jak dwa, jedyne znajdujące się na panelu przyciski (Power i Reset). W kwestii nóżek, producent również zadbał o walory estetyczne – wykonane są również z aluminium, dodatkowo na spodzie została umieszczona warstwa gumy, co ma zapewniać odpowiednią przyczepność do podłoża, i w dość dużym stopniu ograniczać wibracje.


Nóżki podobnie jak i reszta została wykonane bardzo starannie.

Obudowa komponuje się wprost rewelacyjnie, z innym sprzętem audiowizualnym, zaś dostępne dwie wersje kolorystyczne (srebrna i czarna), umożliwiają dopasowanie produktu do reszty posiadanego sprzętu audio-wideo.

Producent wyposażył również swoją obudowę w wyświetlacz znajdujący się na płycie czołowej, mogący wyświetlać 2 linię po 16 znaków każda. Został on wykonany w technologii VFD (Vacuum Fluorescent Display czyli po polsku mówiąc „próżniowy wyświetlacz fluorescencyjny”), w której to elementem odpowiedzialnym za świecenie, jest lampa próżniowa, trójelektrodowa, czyli inaczej mówiąc trioda. Zaletą wykorzystania takiego typu wyświetlacza, jest praktycznie idealny kontrast oraz wyśmienita czytelność, bezwzględu na kąt widzenia i odległość.


Pod ta czarną płytką kryje się wyświetlacz VFD i odbiornik IR.

Oprócz tego, na przednim panelu (oprócz wspomnianych wyżej przycisków Power i Reset, oraz wyświetlacza) znajdują się cztery gniazda USB 2.0, służące do podłączenia np.: aparatu cyfrowego. Pomysł z ich umieszczeniem jest jak najbardziej poprawny, lecz przydałaby się jakaś klapka bądź maskownica, za którą można by wspomniane porty USB schować.


Panel przedni jak i przyciski wykonane są z aluminium.

Z boku (z lewej strony, patrząc od przodu), producent umieścił dwa gniazda audio (MIC i LINE OUT), a także gniazdo FireWire, co również jest bardzo dobrym pomysłem.


Gniazda z boku obudowy to dobry pomysł.

Na płycie czołowej, znalazło się również miejsce dla jednego (i niestety tylko jednego) napędu CD\DVD, gdzie zamiast standardowo otwieranej klapki, producent zdecydował się na dołączenie aluminiowej zaślepki, przyklejanej do tacki napędu, przy pomocy dołączonej klejącej taśmy dwustronnej. Rozwiązanie jak najbardziej trafione – dzięki temu unikamy przypadkowego zahaczania tacki o otwartą klapkę. Tył prezentuje się raczej przeciętnie – nie wyróżnia się praktycznie niczym, czego nie posiadałaby standardowa obudowa PC. Jedyną uwagę użytkownika, przykuć mogą dwa umieszczone obok siebie wentylatory o wymiarach 60x60mm, które wyciągają ogrzane powietrze ze środka obudowy. Zapewne zainstalowanie coolerów o takich właśnie wymiarach, a nie na przykład jednego większego, podyktowane było większą wydajnością takiego duala (dwóch wentylatorów wyciągających), gdyż poziom hałasu w przypadku jednego dużego, czy dwóch mniejszych (w tym wypadku 2x 60x60mm), jest praktycznie taki sam.


Tył nie różni się niczym od zwykłej obudowy.

Co tam w środku piszczy...

Kilka ruchów śrubokrętem, „pozbywamy” się czterech śrubek mocujących górną pokrywę, i oto oczom naszym ukazuje się wnętrze Lascali. Przyznać trzeba, że pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne (mówimy o wrażeniach estetycznych), dalej pojawiają się niewielkie zgrzyty. Wszystkie elementy są dokładnie do siebie spasowane, a wszystkie ostre kanty są zaokrąglone i doskonale wyszlifowane. Krótko mówiąć, widać niezwykłą dbałość o wszystkie szczegóły i detale.


W środku nie znajdziemy wiele miejsca.

Uwagę zwraca długi, biegnący przez całą szerokość obudowy pręt. Pełni on rolę wzmocnienia, dzięki czemu, powierzchnię górną obudowy (to standard w budach typu desktop) możemy wykorzystać jako podstawkę pod np.: resztę sprzętu video czy audio Pierwsze, co niestety rzuca się w oczy, (co jest zresztą bolączką tego typu skrzynek) to panująca tu ciasnota, użytkownicy marzący o „włożeniu” do środka bardziej rozbudowanej konfiguracji, powinni jednak rozglądnąć się za czymś większym. Ma to również wpływ na cyrkulacje powietrza panującą wewnątrz - pomimo dwóch wentylatorów zamontowanych z tyłu, które standardowo kręcą się z prędkością 3600 obr\min, a także jednego większego (80x80mm), obracającego się z prędkością 2050 obr\min i umieszczonego w koszyczku pod przednim panelem, temperatura panująca wewnątrz, jest kilka (czasem kilkanaście) stopni wyższa niż w zwykłej obudowie.


Dwa wentylatory powinny zapewnić odpowiedni przepływ powietrza.

Drugim minusem jest hałas, jaki wydzielają pracujące „pełną parą” elementy wentylacji (swoją drogą, przedni wentylator jest o wiele głośniejszy od dwóch tylnych). Niestety jedyne, do czego one się kwalifikują, to ich natychmiastowa wymiana na modele pracujące ciszej, lub skorzystania z jakiegoś kontrolera obrotów. Tutaj spotyka nas kolejna „niemiła” niespodzianka. Osoby pragnące zamontować jakiś bardziej rozbudowany zestaw sterujący obrotami (choćby bardzo popularny AeroCool), mogą tylko o tym pomarzyć – producent przewidział tylko jedno miejsce na napęd 5.25, który można wyprowadzić na zewnątrz przedniego panelu. Pozostaje skorzystanie z niewielkiego kontrolera (np.: Zaalman), lub z kontrolera montowanego w miejscu zaślepki PCI. Dolna płyta obudowy będąca jednocześnie podstawą, na której instaluje się płytę główną, została przystosowana do montażu płyt formatu; ATX i microATX. Jak widać na zdjęciach, producent zamontował już część kołków, służących do przykręcenia płyty głównej. Standardowo są one większe od zwykłych śrubek (mają aż 10mm wysokości, standardowe 7mm), co z jednej strony jest pomocne (część przewodów można schować pod płytę główną), ale z drugiej strony – montaż bardziej rozbudowanych (wysokich) zestawów chłodzących, jest utrudniony (cooler zawadza o wzmocnienie, biegnące dokładnie pod gniazdem procesora). Pewien niepokój budzić może duży zwój przewodów, biegnących wprost z przedniego panelu, ale dzięki dołączonej instrukcji, instalacja powinna przebiec bez problemów. Miłym dodatkiem, (choć tylko wizualnym), jest wykonanie śledzi kart rozszerzeń. Zostały one pokryte niklem, dzięki czemu uzyskały miłą dla oczu lustrzaną powierzchnię.


Nawet zaślepki slotów kart rozszerzeń zostały wykonane rewelacyjnie.

Jak wspominałem wyżej, Lascala, cierpi na ograniczoną ilość miejsca (w zasadzie to jego brak). Znajdziemy tam miejsce tylko dla dwóch urządzeń 5.25, z czego tylko jedno możemy wykorzystać do montażu napędu optycznego (tylko jedno posiada wyprowadzenie na zewnątrz). Urządzeń 3.5 (czyli dyski twarde) możemy zamontować w sumie 4, z czego 3 montujemy w jednym koszyczku, zaś ostatnie znajdziemy pod stelażem napędów 5.25. Osobiście bardzo brakowało mi wyprowadzenia (w postaci zaślepki), choćby jednego miejsca na urządzenie 3.5 (z przeznaczeniem na FDD lub czytnik kart pamięci).


Napędy 3.5 i 5.25 posiadają ograniczoną pojemność.

Obudowa podczas pracy

Do testów wykorzystałem następującą platformę sprzętową:

Płyta główna: Gigabyte GA-7N400-L
Procesor: AMD Athlon 2400+ (2GHz, 166x12,5)
Chłodzenie procesora: Spire WhisperRock IV
Karta grafiki: Leadtek WinFast A6600 TD (480Mhz\650Mhz)
Chłodzenie grafiki: Pentagram Freezone XC-70 Alu
Pamięć RAM: 2 x 512MB DDR400 Twinmos (2.0-2-2-6, 166MHz)
Dyski twarde: 2 dyski Seagate Barracuda 120GB 7200.9, 1 dysk Maxtor DiamondMax 8 40GB 40GB
Napędy optyczne: DVD RW NEC-3540A
Zasilacz: SilverStone ST46F z serii Strider
Platforma sprzętowa

Jak widać, powyższa konfiguracja nie jest specjalnie rozbudowana, ale także uważam, że do takiej obudowy nikt nie będzie wkładał choćby najszybszych kart graficznych, czy procesorów wydzielających ogromne ilości ciepła (vide P4). Dla porównania powyższa platforma testowa w obudowie Chieftec Bravo BG-01B-B-SL, wspomagana jednym wentylatorem Titana (90x90mm, zamontowany jako wyciągający powietrze), oraz dwoma coolerami Arctic FanPro TC (zamontowane jako wciągające), osiąga temperatury jak poniżej (do odczytu użyty Everest Home Edition, oraz termometr cyfrowy Testo 905-T2, i co mnie zaskoczyło wyniki w obu przypadkach były prawie identyczne):

Chipset: 25 °C
Procesor: 32 °C
Procesor graficzny: 41 °C
Seagate ST3120026A (1): 32 °C
Seagate ST3120026A (2): 33 °C
Maxtor 6E040L0 (kieszeń): 35 °C
Pomiary temperatury

Montaż podzespołów w obudowie Lascala, nie nastręcza wielkich trudności, w zasadzie nie różni się niczym od standardowego komputera. Pewnym utrudnieniem, (choć instrukcja bardzo tą niedogodność niweluje) jest podłączenie wszystkich przewodów biegnących od panelu przedniego.


Duża wiązka przewodów biegnąca od panelu przedniego.

Pamiętać należy o odpowiednim ułożeniu przewodów (część proponuję schować pod płytę), jak wspominałem wyżej, miejsca nie jest wiele. Montaż napędu optycznego, należy zacząć od odkręcenia dwóch śrubek (jedna znajduje się w środku, a druga na górze obudowy), które przytrzymują część przedniego panelu. Po wysunięciu tej części wkładamy napęd, i ponownie nakładamy panel. Następnie dzięki dołączonej grubej dwustronnej taśmie klejącej, montujemy aluminiową zaślepkę, przyklejając ją do tacki napędu. Po zamontowaniu w obudowie podzespołów, czas na przetestowanie produktu, pod względem użytkowym.


Ciekawy sposób na montaż napędu optycznego.

Wrażenia użytkowe

Lascala standardowo dostarczana jest z pilotem zdalnego sterowania. Jak widać na poniższym zdjęciu, wyposażono go w dość dużą ilość klawiszy sterujących.


Pilot zdalnego sterownia posiada imponująca liczbę klawiszy.

Pomimo tego, że mamy do czynienia ze starszym typem urządzenia, (nowszy ma podświetlane klawisze, ale kilka z nich zostało usuniętych) to jednak świetnie spełnia swoje zadania. Do dyspozycji oddano między innymi: analogowy pad, który zastępuje myszkę (są również odrębne przyciski – LPM i RPM), przyciski multimedialne (do sterowania odtwarzaczem), czy klawisze ułatwiające poruszanie się po stronach internetowych. Dołączone oprogramowanie „iMON” pozwala na praktycznie dowolne zaprogramowanie klawiszy i przypisanie im różnych funkcji, np.: uruchomienie określonej aplikacji, wyłączenie komputera, itp. Umożliwia również praktycznie pełne sterowanie systemem operacyjnym, oraz co jest przydane jedynie w ekstremalnych sytuacjach, (uszkodzenie klawiatury – nic innego nie usprawiedliwia wbudowania tej funkcji) jest możliwość pisania ( a właściwie klikania, podobnie jak w telefonach komórkowych) tekstu. Jest to jednak przydatne tylko, w naprawdę awaryjnych sytuacjach – pisanie jest strasznie toporne i męczące. Dla porównania – napisałem kilkanaście zdań w zwykłym edytorze tekstu, i przy użyciu zwykłej klawiatury, co zajęło mi około 1 minuty, zaś pisanie tego samego tekstu, przy użyciu pilota, zajęło mi już około 7 minut, jednak jest to tylko „czepianie się na siłę”. Jedyna, do czego tak naprawdę można się w wypadku pilota przyczepić, (dotyczy to zresztą większości pilotów komputerowych, choć zdarzają się wyjątki) to zasięg jego działania. Mimo iż wynosi on aż 9 metrów, (co nie jest jakimś specjalnie satysfakcjonującym wynikiem), to jednak trzeba celować prosto w obudowę – po prostu sygnał „wystrzelony” z pilota, nie lubi mieć na swojej drodze żadnych przeszkód.

Jak wspominałem wyżej, producent wyposażył obudowę w wyświetlacz, który jest całkiem miłym i niezwykle przydatnym dodatkiem. Dzięki niemu mamy możliwość bez specjalnego zagłębiania się w system, dowiedzieć się; która jest godzina, ile miejsca pozostało na dysku, jak wykorzystana jest pamięć operacyjna, jak nazywa się, i z jaką prędkością pracuje nasz procesor, a także, (jeśli mamy podłączenie z Internetem) dowiemy się czy mamy jakąś nową pocztę email, oraz (co jest naprawdę ciekawym „bajerem”) jaka pogoda panuje w wybranym przez nas miejscu na świecie. Oczywiście, jeśli któraś z informacji jest zbyt rozbudowana i nie mieści się w zakresie wyświetlania, (2 linie po 16 znaków każda) to jest ona automatycznie przewijana przez ekranik. Oczywiście możemy zrezygnować z wyświetlania tego typu informacji – i przełączyć na tryb „media”, (wtedy wyświetlana jest nazwa utworu, czas trwania, itp. – informacje te pobierane są z Tagów ID3) lub „graphics equalizer” (wyświetlany jest graficzny korektor).


Wyświeltacz można zmusić do wyswietlania praktycznie każdej informacji.


Generowany przez wyświetlacz obraz jest czytelny i wyraźny.

Prześledźmy teraz sposób instalacji, konfiguracji i wygody użytkowania, dołączonego oprogramowania. Proces instalacji przebiega raczej normalnie, w pierwszym okienku wybieramy język, (niestety brak języka polskiego - to spory minus, ale dobry pretekst do nauki angielskiego) w okienku następnym wybieramy rodzaj posiadanego przez nas pilota, (7 różnych typów pilotów do wyboru) a dalej następuje już standardowa instalacja.

Aplikacja Multi-Median jest (jeśli można to tak nazwać) prawdziwym multimedialnym centrum. To swoisty kombajn multimedialny, umożliwiający obejrzenie filmu, stworzenie (i odtworzenie) pokazu zdjęć, czy posłuchanie ulubionej muzyki – z wszystkich tych zadań program wychodzi obronną ręką. Dane są odczytywane praktycznie ze wszystkich nośników – począwszy od dysków twardych, przez napędy optyczne, a skończywszy na kartach pamięci, Internecie, i sieci lokalnej. Oczywiście nie można zapomnieć o wyświetlaczu – podczas odtwarzania multimediów ukazuje od odpowiednią informację, (liczba i numer zdjęcia, czas trwania filmu, itp.) z czym radzi sobie wyśmienicie. Warto wspomnieć dodatkowo o zaimplementowanej obsłudze kamer cyfrowych (jednak warunkiem jest podłączenie kamerki do portu firewire), tunerów telewizyjnych, oraz co ucieszy miłośników radia, (i właścicieli łącza internetowego) możliwość słuchania audycji nadawanych w sieci.


Aplikacja Multi-Median potrafi odtworzyć praktycznie wszystkie typy multimediów.

Podczas uruchomienia aplikacji, (Multi-Median) oczom naszym ukazuje się ekran startowy, wraz z możliwością wyboru nośnika, z którego nastąpi odczyt danych.


Ekran startowy.

Po wybraniu np.: Napędu DVD, (nie ma znaczenia, jaki format multimediów wybierzemy – dalsze postępowanie będzie praktycznie identyczne) ponownie dokonujemy wyboru, tym razem jednak dotyczącego typu multimediów (film, obraz, dźwięk).


Wybór typu multimediów.

Po wybraniu, jako typu danych np.: klipów wideo (w pozostałych mediach, tj obrazy, i dźwięki, sposób działania jest praktycznie identyczny), wyświetlona zostaje lista ze spisem dostępnych pozycji – wystarczy jedno kliknięcie klawisza i już możemy cieszyć oczy wybranym filmem.


Menu wyboru klipów video.

Odtwarzacz wbudowany w „MM” (Multi-Median), potrafi umożliwia wyświetlanie napisów do filmów, jednak należy pamiętać, że jedynym (wkrótce ma się to zmienić) akceptowanym formatem napisów jest „smi”. Tak więc wymaga to dodatkowo użycia jakiegoś konwertera do zmiany formatu tychże napisów. Poza tym małym niedociągnięciem, programowanie jest jednak bardzo udane i doskonale spełnia swoje zadanie.


Lista odtwarzania.


Przeglądarka zdjęć.

Temperatury

Na początku recenzji wspominałem o małej ilości miejsca w obudowie i wynikających z tego problemach z utrzymaniem właściwej temperatury. Pozwoliłem sobie na przeprowadzenie kilku testów, podczas których dokonałem odczytu temperatur panujących w środku komputera, jak również każdego podzespołu z osobna. Zmierzyłem temperatury m.in.: dysków twardych, karty graficznej, procesora, oraz temperaturę panującą w obudowie. Do testów użyłem termometru cyfrowego Testo 905-T2.


Wyniki pomiarów - temperatury w spoczynku [IDLE].

Jak można zauważyć na poniższych wykresach, nawet temperatury podczas normalnej pracy nie są rewelacyjne. Na pewno jedną z przyczyn jest mała ilość miejsca w obudowie, a w efekcie – niski przepływ powietrza. Bardzo odczuwalny jest brak większych otworów wentylacyjnych, które zapewniłyby większa skuteczność w odprowadzaniu ciepła na zewnątrz. Jednym z rozwiązań, na pewno jest zastosowanie podzespołów, które nie generują zbyt dużych ilości ciepła, a drugim, (choć z punktu widzenia estetycznego, niepoprawnym) to wyrzucenie zasilacza poza obszar obudowy. Celowo nie wspominam tutaj o możliwości własnego „stworzenia” brakujących otworów – cena obudowy, (kształtująca się w okolicach 840zł) jest na tyle wysoka, że mając na uwadze ryzyko uszkodzenia obudowy, nikt nie będzie podejmował takich „zabaw”.

Jako obciążenie komputera, wykorzystałem kilka najpopularniejszych aplikacji – „nieśmiertelnego” Prime’a 95, i popularnego benchmarka 3DMark2003, które to działały nieprzerwanie przez 2 godziny. Jak widać temperatury w stresie skoczyły o kilkanaście stopni – największy przyrost temperatury można obserwować na przykładzie karty graficznej. Tak więc potwierdza się to, co założyłem wcześniej – z uwagi na mała ilość miejsca w obudowie, przepływ powietrza jest również bardzo niewielki i ograniczony. Z początku cichego, system wentylacji po około godzinie testów, zaczął wydawać odgłosy niczym suszarka do włosów.


Wyniki pomiarów - temperatury w stresie.

Podsumowanie

Prezentowana dziś obudowa nie jest przeznaczona dla szerokiego grona odbiorców. Pomimo niewątpliwie mnóstwa zalet, nie jest to sprzęt, jaki znajdzie uznanie wśród fanów overlockingu, modingu, czy fanatyków najnowszych rozwiązań technologicznych. Przeznaczona jest dla ludzi, którzy posiadają już jeden komputer, lub pragną rozbudować swój zestaw audio-wideo, o bardziej zaawansowane funkcje. Obudowa doskonale pasuje jako uzupełnienie posiadanego już sprzętu - pasuje doskonale, aby ustawić ja w salonie, obok innego sprzętu RTV, i skorzystać z możliwości, jakie ona oferuje. Pomimo tego, że nie jest to najnowsza konstrukcja, to jednak warto rozważyć jej zakup. Tak więc, jeśli te kilka niedociągnięć (które prawdę mówiąć, nie mają, aż tak wielkiego znaczenia), jak i sama cena obudowy (która, jest niestety dośc wysoka – 840 złotych) to szczerze polecam produkt Silverstonea – będzie on doskonała „podstawką”, do stworzenia swojego, własnego domowego Media Center PC…

Zalety

+ Bardzo atrakcyjny wygląd
+ Staranna jakość wykonania
+ Pilot zdalnego sterowania
+ Wyposażenie dodatkowe
+ Doskonałe oprogramowanie
+ Wbudowany wyświetlacz

Wady

- Wysoka cena
- Mała ilość miejsca w środku
- Głośny system wentylacji (nadaje się tylko do wymiany)
- Można zainstalować tylko jeden napęd optyczny
- Niemożność zainstalowania bardziej rozbudowanych zestawów chłodzenia
- Inne niewielkie niedociągnięcia

Sprzęt do testów dostarczyła firma:

Connect z Warszawy (www.connect.pl)



Autor: Bartek 'Wreq' Adamus
Odsłon: 9634
Statystyki